5/05/2019 11

Idealna kreska? Tak, to możliwe dzięki Perfect Slim Superliner


Kreski na powiekach to moja zmora odkąd pamiętam. Zawsze miałam problem z doborem eyelinera, albo precyzyjnej kredki, która jednym ruchem potrafiłaby stworzyć idealną kreskę. Zrezygnowałam, więc z takiej formy makijażu, aż do momentu gdy otrzymałam Perfect Slim Superliner do testów. 



Eyeliner w pisaku polubiłam przede wszystkim za to, że precyzyjnie rysuje się nim kreski. Końcówka eyelinera jest elastyczna i cienka, swoją strukturą przypomina mi gąbkę. Intensywny, czarny kolor o satynowym zakończeniu wyróżnia się na tle innych kosmetyków do makijażu- kreska nie jest matowa, ani mocno świecąca.

Dużym udogodnieniem jest również matowy fragment na pisaku, dzięki któremu możemy z łatwością przytrzymać eyeliner. Struktura ta sprawia, że z łatwością leży on w dłoni i nie wyślizguje się. 




Warto pamiętać, aby eyeliner trzymać do góry nogami w swojej kosmetyczce. Poprzez to działanie gąbeczka  zawsze będzie nasączona kolorem. Dodatkowo przed użyciem należy wstrząsnąć pisak. Dwa proste sposoby dla lepszego użytkowania eyelinera.


Perfect Slim Superliner świetnie radzi sobie z wykończeniem makijażu. Bez problemu rysuje kreski na powiece pokrytej cieniem, czy korektorem. Nie miałam również problemu z odbiciem się czarnej kreski na powiekach nakładając go solo. 




Lubicie czarne kreski na powiekach? 
Jakiego kosmetyku używacie do ich zrobienia?

11 komentarzy:

  1. Ja akurat nie robię sobie kresek, ale moja siostra owszem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień w którym zrobię idealną kreskę będzie chyba moim osobistym świętem narodowym. Faktycznie aż tak łatwo się robi? To chyba się skuszę:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie nie wyobrażam makijażu bez kreski ;) o ile malowanie kredką czy linerem w żelu nie jest dla mnie problemem, tak z pisakami zawsze miałam jakieś przygody. Gdzie można go kupić?

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię, ale nie na co dzień. To mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się kreski, jednak jeszcze u siebie nie próbowałam. Tak się zbieram i zbieram, może się przełamię w końcu :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam już kilka linerów z L'oreal i bardzo je lubię. Naprawdę super jakość i są łatwe w użyciu.

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie ta kreska to wciąż jest wyzwanie! :D ale nauczę się! :D w końcu sie nauczę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kreska jest ważnym elementem mojego makijażu, chociaż nie przychodzi mi łatwo jest zrobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie robienie kresek zawsze się kończy łzami, bo zawsze sobie muszę trafić w oko i porwać mnie chce z bólu. Męka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .

Copyright © 2017 Chabrowe wariacje