Wizyta u Trychologa. Jestem na TAK!

3/19/2019

Wizyta u Trychologa. Jestem na TAK!



Włosomaniactwo stało się w obecnych czasach bardzo popularne. Dbamy o nasze włosy, używamy rożnych szamponów, olejków, a nawet suplementów, które gwarantują nam idealny porost i strukturę włosa. Dziewczyny na blogach chwalą się swoimi włosami i radami, jak sprawić by były piękne i mocne. Nic w tym dziwnego, bo włosy to atrybut kobiecości. Czasem jednak szampon,  odżywka czy tabletki nie do końca się sprawdzają, a włosy dalej wypadają garściami. Co wtedy? Może warto udać się do specjalisty?





Kim jest Trycholog?

Zadaniem Trychologa  jest dokładna analiza stanu skóry głowy, cebulek włosów, schorzeń związanych ze skórą głowy( łupież, łuszczyca, atopowe lub łojotokowe zapalenie skóry głowy, łysienie). Ustala on również przyczyny wypadania włosów oraz dobiera odpowiednią i indywidualną pielęgnację. Warto pamiętać, że Trycholog nie jest lekarzem,  jest on natomiast specjalistą zajmującym się skórą głowy oraz włosami.



Kiedy udać się do Trychologa?

Trychologa warto odwiedzić, gdy zaobserwujemy na swojej skórze głowy zmiany tj. suche płatki łupieżu z oleistą substancją pod paznokciami w wyniku podrapaniu się po głowie; zaczerwienienie; skupiska krostek. Badanie trychologiczne powinien wykonać każdy, kto zauważy nadmierne wypadanie włosów (wypadanie włosów to proces fizjologiczny mówimy, więc o zmianie i nadmiernej ilości gubienia włosów). Na podstawie wykonanego badania Trycholog może skierować daną osobę do specjalisty, dzięki czemu można wykryć daną chorobę, czy dolegliwość już w wczesnym etapie rozwoju. 



Jak wygląda badanie trychologiczne?

W dniu wizyty u Trychologa nie powinniśmy myć głowy- zróbmy to dzień wcześniej. Badanie przeprowadzone przez specjalistę jest nieinwazyjne i bezbolesne.

Najpierw Trycholog zbiera od pacjenta wywiad na temat stanu zdrowia, aktualnego leczenia, przebytych chorób i prowadzonego trybu życia. Warto, więc na taką wizytę zabrać wyniki badań robione w ostatnim czasie lub inną dokumentacje medyczną. 

Dobry gabinet wyposażony jest w sprzęt m.in mikroskop stereoskopowy, który powiększa obraz wielokrotnie. Widzimy przejrzyście i dokładnie powiększenie obrazu skóry głowy i  cebulek włosowych. 

Przeprowadzanym badaniem jest również analiza składu pierwiastkowego włosa. Obserwacja ta pozwala na oznaczeniu nieprawidłowości diety oraz niedoborach żywieniowych, które mogą być źródłem wielu problemów. 




Trychologia - zabiegi

Zabieg trychologiczny polega na oczyszczeniu skóry głowy, łagodzeniu podrażnionych miejsc, odżywieniu, nawilżeniu oraz pobudzaniu krążenia. Przykładami takich zabiegów, z którymi możecie się spotkać to: mezoterapia igłowa głowy, infuzja tlenowa, darsonwalizacja, ultradźwięki i masaż trychologiczny.


Jeśli chodzi o cennik takiej wizyty to sprawdziłam kilka miejsc, które oferują usługi trychologiczne.  Wizyta + badanie trychologiczne + zalecenia to koszt 60-100 zł. Natomiast cena jednego zabiegu o których wspominałam wyżej to koszt 200-400 zł.



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Ja jeszcze nie miałam możliwości skorzystania z wizyty u Trychologa, ale bardzo chciałabym obejrzeć mój stan skóry głowy i włosów pod specjalistycznym mikroskopem. Myślę, że koszt 100zł, gdzie mamy- wizytę + badanie + zalecenia, nie jest dużą ceną. Jeśli będę miała jakieś niepokojące dolegliwości to na pewno zwrócę się do tego specjalisty. Skóra głowy, jak i włosy są ważnym elementem zdrowia oraz  zaletą płci pięknej, więc warto o nie dbać. 


Jeśli interesujecie się takim badaniem warto zapytać w Aptece. Czasami organizują dni ze specjalistami (pielęgniarką, kosmetologiem, tech. farmacji), gdzie mamy możliwość przetestowania różnych rzeczy, a nawet rozwiania swoich wątpliwości zadając pytania. Te osoby służą swoją radą i chętnie pomogą. Byłam już na analizie swojej skóry twarzy, który organizowała Apteka. Może uda mi się w najbliższym czasie skorzystać z usług Trychologa. Kto wie ;)





Korzystałyście z usług Trychologa? 
Jak wspominacie tą wizytę? 


PS: Proszę dajcie znać w komentarzu, czy stosować pogrubienia czcionki w tekście. Mowa tutaj o zaznaczeniu najważniejszych informacji w artykule. Będę wdzięczna za poradę ;)



Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco

3/11/2019

Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco


Usta to ważny atrybut kobiecej urody. Pokryte są cienką i delikatną skórą, która jest skłonna do podrażnień i wysuszenia. Często zapominamy o ich pielęgnacji, co prowadzi wargi do szorstkości,pęknięć,krwawień. Wiatr, niskie temperatury, a także upały, mała wilgotność powietrza i działanie słońca to czynniki działające negatywnie na skórę ust. Dzisiaj mam dla Was kosmetyk, który dba o moje wargi- nawilża i regeneruje. Mowa o pomadce peelingującej firmy Sylveco.


Marka SYLVECO to polskie dermokosmetyki bez sztucznych składników skierowane dla osób o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii. Produkty SYLVECO posiadają specjalnie skomponowane receptury, bazujące na roślinnych olejach i masłach oraz ekstraktach z polskich ziół o ugruntowanym działaniu leczniczym. Kosmetyki te wyróżnia 100% naturalność, delikatność i gwarancja wysokiej skuteczności. Nasze marki – SYLVECO, SYLVECO dla dzieci, BIOLAVEN, VIANEK, ALOESOVE, DUETUS oraz ROSADIA stworzone zostały z myślą o świadomych, wymagających klientach, którzy wybierając zdrową, naturalną pielęgnację wiedzą, że zapewniają swojej skórze wszystko, czego naprawdę potrzebuje. 





Pomadka posiada naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. W składzie znajdziemy olejki tj. goździkowy, sojowy, olej z wiesiołka i werbeny egzotycznej. Nie brakuje również wosków- pszczeli  i carnauba oraz maseł roślinnych- kakaowe, shea oraz lanolina i betulina.


Scrub do ust ma słodki, cukrowy zapach. Jak na pomadkę przystało ma typowe dla tego kosmetyku, wygodne opakowanie. W sztyfcie idealnie widać ilość kosmetyku i jego zawartość- brązowe dość grube drobinki.  




Aplikacja pomadki Sylveco jest bardzo przyjemna. Duże drobinki cukru trą po powierzchni ust i pozostawiają jej lepką powłokę. Na wargach można wyczuć pozostające drobinki, które po pewnym czasie się rozpuszczają. Trzeba zaznaczyć, że uczucie podczas używania tego peelingu nie zawsze jest przyjemne. To jak nasze wargi zareagują na ten peeling to tylko nasza zasługa, a świadczy o tym siła nacisku, z jaką przykładamy pomadkę do ust. Ja mam wrażliwe, skłonne do podrażnień usta i delikatnie pocieram tym kosmetykiem skórę, inaczej moja atopia mogłyby się nasilić. Pamiętajcie o tym! 


Pomadkę z peelingiem używam tylko jednorazowo tzn. nakładam, a po kilku minutach zmywam. Próbowałam pozostawić ją na noc, ale nie lubię efektu tych utrzymujących się drobinek na wargach. Wystarczy zaledwie 10 minut i moje usta pozostają gładkie i nawilżone. Znikają suche skórki, a wargi wyglądają ładnie i świeżo. Czasem dla lepszego efektu używam tego kosmetyku kilka dni pod rząd. Musicie sami wypróbować i zobaczyć, jaki efekt będzie u Was. Ja jestem bardzo zadowolona i na pewno kupię ponownie. 

Mogę Wam polecić tą pomadkę z dedykacją dla skóry atopowej, łuszczącej się, bo z taką się zmagam. Spróbujcie ją użyć nie tylko na usta. Czasem zdarza mi się mieć łuszczące się plamy na rękach, pacach, nogach. To są kilku centymetrowe kropki łuszczącej się skóry, z która ten kosmetyk świetnie sobie radzi. 


Używacie kosmetyków peelingujących do ust?

Copyright © 2017 Chabrowe wariacje