2/01/2019 11

Kosmetykowy HIT i KIT Stycznia.



Przez styczeń miałam przyjemność testować dwa kosmetyki. Myślę, że cały miesiąc to idealny czas by napisać kilka słów o nich. Mowa o podkładzie Max Factor oraz tuszu do rzęs od Loreal, które dostałam w ramach współpracy z meridiasprzedam.plom.pl. Jak myślicie, który z nich okazał się hitem? 



Podkład Max Factor Colour Adapt zamknięty jest w minimalistycznej plastikowej buteleczce o pojemności 34ml. Dołączona do opakowania pompka umożliwia wygodne dozowanie produktu. Podkład ma kremową konsystencję, niezbyt gęstą. Bardzo łatwo rozprowadza się na skórze, nie pozostawia smug i prześwitów. Niestety jest to kosmetyk, który wysusza moją skórę uwidaczniając suche skórki. Moja twarz po jego zmyciu jest ściągnięta i sucha. Posiadaczkom wrażliwej skóry nie polecam tego fluidu.


Tusz do rzęs Loreal Telescopic to hit wśród moich dotychczasowych specyfików do rzęs. Maskara wydłuża rzęsy i podkreśla je u nasady. Przy pierwszym ruchu szczoteczką włoski zyskują głęboką czerń i są wyraziście długie. Przyznam szczerze, że zdziwiła mnie szczoteczka - silikonowa z cieniutkimi, sztywnymi wypustkami. Miałam z nią początkowo problem, bo łatwo można posklejać nią rzęsy. Z czasem jednak nauczyłam się nią posługiwać i jestem zachwycona efektem. Cienki aplikator idealnie rozdziela włoski, wystarczy jedna warstwa by cieszyć się długimi rzęsami. Uwielbiam głęboką czerń tej mascary. Jeśli chodzi o trwałość to przyznaje że muszę się nieźle napracować by zmyć ją  z oczu. Jest to bardzo trwały tusz, nie osypuje się i pozostaje na rzęsach całe 12h. Polecam Wam wypróbować ;)


Testowałyście recenzowane prze zemnie kosmetyki? 

11 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze tej mascary i w zasadzie za dużo o niej nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i na tusz się chyba skuszę jak tylko go gdzieś znajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tusz do rzęs mnie zaciekawił bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię podkłady z MaxFactora, mój ulubiony od lat to Lasting Performance. Ja mam cerę mieszaną, więc mnie nie wysuszają.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam styczności z tymi produktami. Nawet ich za bardzo nie kojarzę jeszcze z blogosfery.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam ani jednego ani drugiego, ale za ten fluid to podziękuję a za tuszem się rozejrzę:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusz mnie zaciekawił :) Ostatnio właśnie kupiłam takiego bubla i szukam czegoś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tusz będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie testowałam :) Generalnie, testuję raczej rzadko. Kiedy jakiś kosmetyk się u mnie sprawdzi, to zazwyczaj stosuję go tak długo, aż producent zdecyduje się go wycofać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fluidy od Max Factora są straszne, strasznie ciemnieją na twarzy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .

Copyright © 2017 Chabrowe wariacje