Eclat Mon Parfum - paryski szyk według Oriflame

1/19/2019

Eclat Mon Parfum - paryski szyk według Oriflame



Czy zdarzyło Ci się wziąć do ręki perfumy tylko ze względu na piękną buteleczkę, w które zostały zamknięte? Mi, nie raz! Flakon na perfumy może być istnym dziełem sztuki, które potrafi zachwycić i powoduje, że mam ochotę otulić się jego zawartością. Bardzo lubię stylowe zapachy z nutą elegancji, dlatego dziś przeniesiemy się do słynnego Paryża gdzie został stworzony zapach Eclat Mon Parfum.


Eclat Mon Parfum to pierwsza woda perfumowana w katalogach Oriflame. Zapach został stworzony przez Mistrzynię Perfumiarstwa Emilie Coppermann. Perfumy wyróżnia charakterystyczny akord DeLaire, który zawiera kompozycję szlachetnej nuty białego irysa, znanego od wieków emblematu francuskiej rodziny królewskiej. Całość dopełnia biała paczula, piżmo, liście fiołka i różowy pieprz.


Kategoria zapachowa: szyprowo-kwiatowa
Nuty głowy: gruszka, liście fiołka, różowy pieprz
Nuty serca: heliotrop, irys, biały irys
Nuty bazy: migdał, piżmo i paczula.



Flakon ma prostokątny kształt. Jest oszlifowany z boku niczym diament. Zamknięty złotym, ciężkim korkiem i z elegancką czarną kokardą nadaje całości luksusu i elegancji. Ten element czarnej kokardy przypomina apaszkę paryżanek, od razu skojarzył mi się z francuskim szykiem. Esencja jest lekko różowa, kolor delikatny, subtelny. Pojemność 50 ml. Papierowy kartonik także bardzo ładny. Kanciaste boki nadruku dodają charakteru i dopełniają całość opakowania. 

Zapach kwiatowo- pudrowy. Na samym początku wyczuwam aromat gruszki. Po chwili uwydatnia się zapach kwiatów, a na samym końcu piżmo otula całość. Ta kombinacja woni jest dla mnie idealna. Bardzo mi się podoba. To pierwsza perfuma, która swoim słodkim, kwiatowym aromatem przypadła mi do gustu. Zapach bardzo trwały. Po psiknięciu dwa razy ,czuję go cały dzień na sobie. Czasem nawet szykując ubranie do prania, na drugi dzień czuję jej woń. Trwałość jak najbardziej na plus. 

Moim zdaniem Eclat Mon Parfum idealnie sprawdzi się na randkę, przyjęcie czy ważne spotkanie dodając kreacji szyku i oryginalności. Jest to zdecydowanie zapach wyróżniający się, bardzo kobiecy i gustowny. Idealny dla stylowej, dojrzałej i eleganckiej kobiety. 


Znacie zapach Eclat Mon Parfum?  Lubicie perfumy z katalogu Oriflame?

PS: Jeśli jesteście zainteresowanie kosmetykami Oriflame, macie ochotę  dołączyć do klubu konsultantek  to zapraszam Was na stronę  klub-konsultantek.plgdzie możecie nabyć na ten temat więcej informacji. 

Jagodowe masło do ciała- Dairy fun

1/10/2019

Jagodowe masło do ciała- Dairy fun


Zimą nasza skóra potrzebuje większej uwagi. Centralne ogrzewanie oraz niesprzyjające warunki atmosferyczne powodują, że szybko traci ona swoją wilgoć. Ciało jest podrażnione oraz zaczerwienione. Zmagamy się z szorstką, suchą, ale również swędzącą skórą. Na ratunek przychodzą nam różne balsamy, masła do ciała o gęstej, treściwej konsystencji. Produkty te dzięki bogatym składnikom odżywczym szybko odbudowują barierę ochronną naskórka, pozostawiając ją nawilżoną i gładką. 

Dzisiaj chcę Wam przedstawić jagodowe masło do ciała, które dostałam do testów od http://medicot.pl. Ciekawi efektu na mojej skórze? Serdecznie zapraszam ;) 



Od producenta:

Twoim marzeniem jest atrakcyjne ciało pokryte jedwabiście gładką i aksamitnie miękką skórą? Myślisz, że taki efekt osiągniesz jedynie po luksusowych zabiegach pielęgnacyjnych w profesjonalnych salonach kosmetycznych? To nieprawda, wystarczy, że rozpoczniesz regularne stosowanie masła do ciała Borówka amerykańska Delia Dairy Fun Body Butter Blueberry, a już po kilku aplikacjach poczujesz znaczną różnicę. Specyfik zawiera cenny wyciąg z jagód, który wyróżnia się wysokimi właściwościami zmiękczającymi, nawilżającymi i przeciwzapalnymi. Delikatna konsystencja bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia za sobą tłustej warstwy. Preparat wnika w głąb struktury komórkowej, gdzie wzmacnia wiązanie wody, co skutkuje uregulowaniem gospodarki wodnej. Nasyca również komórki cennymi witaminami i minerałami, które przywracają promienny blask skórze, zmniejszają ryzyko wystąpienia podrażnień. Masło do ciała Borówka amerykańska Delia Dairy Fun Body Butter Blueberry gwarantuje prawdziwie aromatyczne doznania pielęgnacyjne, które pobudzą Twoje zmysły.         

Skład: Aqua, Isopropyl Myristate Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cyclomethicone, Cetearyl Alcohol, Petrolatum, Cetyl Alcohol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Aroma, Synthetic Beeswax, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer Methylparaben, Propylparaben, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide BHA, CI 16255, CI 42090, CI 14720.



Moja opinia:

Jagodowe masło do ciała Dairy fun zamknięte jest w różowym, ceramicznym słoiczku o pojemności 300g. Bardzo podoba mi się pomysł opakowania, które mogę ponownie wykorzystać, a nawet sprawić komuś uroczy prezent. Wygląda oryginalnie, choć jednym minusem może być łatwość stłuczenia. Zawsze mi szkoda tych pięknych opakowań, które kiedyś niezdarnie upuściłam. Na szczęście ,,dziś'' jestem uważniejsza ;) Metalowe zamykanie słoiczka jest bardzo wygodne, łatwe w użyciu. Zdziwiła mnie jego szczelność, nie ma mowy o wydostaniu się kosmetyku na zewnątrz. Szata graficzna minimalistyczna, odpowiednia do wyglądu słoiczka. Ważne informacje zawarte są na etykiecie dołączonej do opakowania. 


Konsystencja smarowidła jest koloru fioletowego- dość gęsta i teściwa.  Zapach obłędny, jagodowy, słodki- czuję go dłuższy czas na ciele po rozsmarowaniu. Nawet po otwarciu słoiczka unosi się w powietrzu mojego pokoju, każdy już wie, który za kosmetyk otworzyłam. Masło doskonale rozprowadza się na ciele i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. Jest to duży plus, bo bez problemu po aplikacji smarowidła możemy włożyć ubranie. Skóra po aplikacji kosmetyku jest dobrze nawilżona, gładka i sprężysta. Ten efekt natłuszczonej skóry utrzymuje się bardzo długo. Dużym plusem jest również jego wydajność. Używam go od grudnia prawie codziennie, a mam jeszcze większą połowę słoiczka do użycia. 




Lubicie kosmetyki w ceramicznych słoiczkach?    
Scrub do ciała Milk&Honey Gold

1/02/2019

Scrub do ciała Milk&Honey Gold


Dzień dobry w 2019 roku. Czas start! Zaczynamy Nowy Rok z nowymi postami.

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję scrubu Milk&Honey Gold. Jest to kolejny kosmetyk z polecenia mojej ulubionej konsultantki Oriflame - Agnieszki Kowal.  Powiem Wam, że fajnie mieć taką osobę, która zna kosmetyki danej marki, używała je i potrafi dobrać konkretny produkt do rodzaju skóry, a nawet jej stanu, bo przy AZS to staje się nieco trudniejsze. Mam wtedy zaufanie i pewność, że dana rzecz zostanie ze mną na dłużej, a nawet kupię ją ponownie. Dlatego jeśli macie jakieś pytania, chcecie zamówić kosmetyk lub zostać konsultantką to na pewno Aga wam pomoże. Jest to odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku, która zawsze swoim optymizmem i życzliwością mnie wspiera i utwierdza, że blogowanie to cudowna pasja, którą powinnam rozwinąć. Dziękuję Ci za to Aga ;*


Złota tuba wykonana z miękkiego tworzywa kryje 200 ml kosmetyku. Eleganckie opakowanie i piękna szata graficzna dodaje luksusowego wyglądu. Zamykany na zatrzask korek ułatwia korzystanie ze scrubu. Ponadto chroni on przed przedostaniem się wilgoci i stabilnie  stoi na półce łazienki dodając tym samym jej bogatego charakteru. 



SKŁAD: AQUA, GLYCERIN, SODIUM LAURETH SULFATE, HYDRATED SILICA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, PARFUM, SODIUM HYDROXIDE, METHYLPARABEN, BENZOPHENONE-4, LINALOOL, SUCROSE, HEXYL CINNAMAL, 2-BROMO-2-NITROPROPANE-1,3-DIOL, MEL, SINE ADIPE LAC, PHENOXYETHANOL, CI 47005, CI 14700, CI 42090.

Scrub Milk&Honey ma miodowy kolor i żelową, średniej gęstości konsystencję, która zawiera małe drobinki. Cząsteczki kosmetyku są ledwo widoczne, ale już po pierwszej styczności z ciałem dają niesamowity efekt. Podczas masowania wyczuwa się ostrość scrubu. Intensywność złuszczania z łatwością można sprawdzać poprzez kontrole nacisku dłoni, czy chociażby dokładaniu kolejnej porcji kosmetyku. Gęstawy żel nieco amortyzuje ostrość drobin, dzięki czemu użycie tego produktu staje się przyjemniejsze. Scrub idealnie rozprowadza się po wilgotnej skórze, nie pieni się i z łatwością spłukuje. Ma bardzo przyjemny miodowy zapach wyczuwalny podczas używania, lecz po zmyciu go z ciała pozostaje po nim tylko subtelny aromat. 

Ciało po użyciu scrubu Milk&Honey jest idealnie oczyszczone i wygładzone. Lubię efekt miękkiej i delikatnej skóry po jego użyciu. Kosmetyk nie wysusza mojej skóry, nie podrażnia i nie wywołuje zaczerwienienia, czy alergii. Mogę go Wam polecić w 100%. 

Znacie scrub Milk&Honey? Jakie peelingi, scruby są Waszymi ulubionymi?


PS: Kochani życzę Wam cudownego 2019 roku. Zdrowia, szczęścia, magicznych chwil, które potrafią zmienić Wasze życie na lepsze. Sukcesów rodzinnych, zawodowych, a dla tych, którzy mają blogi, jak Ja życzę Wam motywacji i zapału do tworzenia nowych postów i projektów. HAPPY 2019!

Copyright © 2017 Chabrowe wariacje