3/17/2018 23

Kosmetyczne BUBBLE- mini recenzje.


Cześć!

Bardzo rzadko na moim blogu zauważyć możecie negatywne recenzję kosmetyków. Polecam Wam tylko te, które sprawdzają się u mnie i z których jestem zadowolona. Dzisiaj natomiast zaprezentuje Wam kilka moich kosmetycznym bubbli oraz ich mini recenzję. Zapraszam ;*


ŻEL POD PRYSZNIC- DOVE
Markę Dove bardzo lubię. Miałam kilka kosmetyków tej firmy i byłam bardzo zadowolona. Niestety trafiłam na ten żel i totalnie nie przypadł mi do gustu. Jego zapach przypomina mi proszek do prania. Jego zapach czuję bardzo długo po jego użyciu. Brrr... Na dodatek trzeba długo go spłukiwać ciepłą wodą, bo niestety jego gęsta konsystencja pozostaje na skórze. 




ŻEL POD PRYSZNIC- BARNANGEN
Ten kosmetyk był w zestawie grudniowego Shinyboxa. Cieszyłam się z niego, bo po raz pierwszy miałam styczność z tą marką. Niestety już po pierwszym użyciu bardzo mnie uczulił. Moja skóra po nim była bardzo sucha i piekła. W spadku dostała go moja siostra, która była z niego zadowolona.






PŁYN MICELARNY 3 W 1- GREEN PHARMACY
Myślałam, że zachwalany w blogosferze płyn do demakijażu będzie dla mnie zbawieniem. Niestety podrażnił moją skórę. Moja twarz po nim była wysuszona i ściągnięta. Zdecydowanie mówię mu NIE!




NATŁUSZCZAJĄCA EMULSJA DO CIAŁA- ZIAJA MED
Do codziennej pielęgnacji twarzy używam właśnie kremu z tej firmy i jestem z niego zadowolona. Niestety emulsja nie sprawdziła się. Rzadka konsystencja szybko wchłania się w skórę, która już po chwili wraca do swojego wcześniejszego stanu. Nie polecam używać jej w przypadku egzemy- skóra piecze po niej niesamowicie.





Używałyście tych kosmetyków? Jak sprawdziły się u Was?

23 komentarze:

  1. Nie znam marki tego zelu, ale chyba nie warto zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o tym plynie micelarnymm czytalam juz kilka negatywnych recenzji ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zaskoczona, że widzę w tym poście z bublami swoich ulubieńców. co prawda mam żel BARNANGEN ale o innym zapachu- jest pomarańczowy i pachnie męsko, fantastycznie. Wszystkie kremowe żele DOVE uwielbiam łącznie z tą Twoją wersją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś żel Dove i bardzo przesuszył mi skórę. Podobne odczucia ma mój mąż w przypadku serii męskiej. Pozostałych produktów nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten żel Dove i mi zapach nie przeszkadzał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo lubię tą wersję żelu pod prysznic dove

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja raczej staram się używać tylko takich żeli pod prysznic lub szamponów do włosów, które nie powodują u mnie żadnych uczuleń :)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda,że Dove się nie sprawdził :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat nie używałam tych kosmetyków, ale mogę napisać, że jeśli chodzi o żele pod prysznic to kupuję tylko takie z olejkiem, bo czego bym nie użyła to skóra po wszystkim jest bardzo wysuszona, wręcz biała. I tak się już zastanawiam czy to wina kosmetyków czy wody. Chociaż po żelu z olejkiem nie narzekam. Sprawdza się. Ostatnio kupuję wszystko marki Bielenda. I zapachowo i cenowo do przyjęcia. Niektóre pozycje to dla mnie strzał w 10.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Spośród tej czwórki miałam tylko dove, ale dla mnie był ok. Najbardziej lubię wersje owocowo- kwiatowe, które w połaczeniu pachna nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych kosmetyków, ale za to podziwiam piękne, białe tulipany ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zawiedziona ze produkt ziajii powoduje pieczenie :(

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  14. A ten żel barnagen opakowaniem przyciąga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na to zwróciłam uwagę.Szkoda,że taki kiepski :/

      Usuń
  15. z tego wszystkie znam tylko DOVE. ogonle bardzo lubie ich zele ale kiedys pamietam tez trafil mnie sie bubel ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Żadnego z tych kosmetyków nie znam, szkoda, że się nie udały.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomocne recenzje zwłaszcza dla osób z wrażliwą skórą. Szkoda że emulsja z Ziaja niezdała u Ciebie egzaminu, lubię tą firmę, a tu taka niespodzianka !
    Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety też nie przepadam za żelami Dove, rzeczywiście za gęste są :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten sam żel, ale nie mam problemu z zapachem ani ze spłukiwaniem.. przypadek? Albo miałaś jakiś bubel z serii, albo faktycznie Tobie nie służy :P Płyn micelarny to moje must have, jednak z samego wyglądu nie zdecydowałabym się właśnie na ten :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Na szczęście nie miałam u siebie tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba tylko micel mnie kiedyś kusił, ale ostatecznie nie kupiłam - i dobrze :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwacje. Miło,że doceniasz mój czas i pasje .

Copyright © 2017 Chabrowe wariacje